11/07/2013
Late Start
11/05/2013
Unemployment comming soon
Nov.1
Zeszly piatek rozpoczelam od wspanialego paczka. ♡ Dzien od razu staje sie lepszy po takim sniadaniu.
Wystep o 19.30, my musielismy byc o 17.30, wiec specjalnie nic przedtem nie robilam. Wstalam pozno, na sniadanie (okolo 12 xd) pojechalismy do ihop i jadlam pyszne creps z owocami i jogurtem. ♥
Przesunelismy zegarki o godzine, wiec moglam spac dluzej. W niedziele musialam byc na probie o 12.30, poniewaz wystep byl o 14.30. Wszystko poszlo zgodnie z planem. Ten musical jest naprawde super! A wykonanie naprawde profesjonalne, nie wiedzialam, ze oni tak dobrze spiewaja. Przez to te piosenki siedza mi w glowie i caly czas je nuce. ;) W niedziele poszlismy jesc mniejsza grupa, ale i tak byli super. Poszlismy do ihop! Uwielbiam ta restauracje. Tym razem jadlam Chocolate Chocolate Chip Pancakes... <mniammm>
Nastepny wystep mamy w piatek, a ostatni jest w sobote. To znaczy, ze w przyszlym tygodniu jestem oficjalnie bezrobotna xd. Dziwnie mi wracac po szkole do domu tak wczesniej. Dzisiaj nie moglam wytrzymac, wiec poszlam pobiegac. Jak milo poczuc znowu cieplo... O wlasnie, wczoraj bylam na pierwszym spotkaniu Fashion Club i poznalam super dziewczyny. Jestem ogolnie mega podekscytowana co do tego klubu, bo zapowiada sie super!
10/31/2013
Trick or Treat
Most improved
Od pocztku tego tygodnia jestem w pelni zaangazowana w przygotowania do premiery szkolnego musicalu "The Pyjama Day", wiec po probach padam z nog. Mimo, iz nie wystepuje to pracuje na backstage i raxem z Lauren zajmujemy sie rekwizytami. Szczerze, to jest mega ciezka praca! Tak naorawde musimy wiedziec wiecej niz aktorzy, poniewaz oni ogarniaja tylko siebie, a my musimy ogarniac ich xd. Ale nie narzekam jest fun i jest ciekawie. Poza tym wszyscy tam sa genialnymi ludzmi, sympatyczni, usmiechnieci i ogolnie mega kochani. Niesamowite tez jest to, ze wszystko wyglada jak wyjete z filmu albo "Glee" xd.
W poniedzialek po probie i kolacji postanowilismy przygotowac nasze dynie, poniewaz doszlismy do wniosku, ze to jedyna okazja, bo pozniej nie bedzie na to czasu. Takze zaczelismy. Nigdy nie wycinalam dyni, ale musze przyznac, ze jest to swietna zabawa i zdecydowanie bede chciala kontynuowac ten zwyczaj w Polsce! Ja wycielam napis "Enter if you dare", ktory wbrew pozorom nie byl latwy, ale dalam rade. ;)
Dzisiaj natomiast (sroda) po probie polecialam prosto na cheer banquet, ktory odbyl sie w naszsj szkole. Wszystkie trzy druzyny byly obecne razem z trenerkami i rodzicami. Najpierw jedlismy (jak zwykle, wszystko kreci sie wokol jedzenia), a potem kazda druzyna poszla do swojej trenerki i mielismy takie jakby grupowe podziekowania za caly sezon itd. Byly takze rozdawane nagrody w postaci dyplomow w poszczegolnych kategoriach, w ktorym glosowalysmy tydzien wczesniej- musialysmy wyznaczyc jedna dziewczyne w kazdej kategorii. Byly 4 nagrody i... chwila napiecia.... tak! Wygralam jedna z nich! Dostalam tytul "most improved". To bylo mega mile ;) Pod koniec takze dostalam czesc mundurku cheerkeaderskiego, ktory moge zabrac z powrotem do Polski. ♡ Wprawdzie jest to stary mundurek, nie ten ktory uzywalam, ale i tak sie ciesze, bo zawsze chcialam miec taka pamiatke!
Jutro Halloween oraz pierwsze i prawdopodobnie ostatnie "Trick or Treating" w moim zyciu! Nie moge sie doczekac! ^_^

























